Miejsce religii w systemie kulturowym - ZADRUGA

Nie rzucim Ziemi skąd nasz Ród
Przejdź do treści

Miejsce religii w systemie kulturowym

Referat na Konferenciju o slovenskom nasledju, Belgrad 8-9 wrzesień 2007.
Pierwodruk w materiałach konferencyjnych.

Miejsce religii w systemie kulturowym

Dotychczasowa nauka nie radziła sobie z opisem fenomenu religii, zarówno w ujęciu jej rozwoju historycznego jak i z umiejscowieniem jej w całości zjawisk kulturowych. Działo się tak nie tyle może z niewydolności nauki w tym względzie, ile z niesprzyjającej zainteresowaniu tą tematyką atmosfery stwarzanej przez wpływowych propagatorów doktryn politycznych i religijnych, z reguły bardziej zainteresowanych czynieniem z doktryn "jedynie słusznych prawd" niż przedmiotu rzeczowych badań.

Poniższe rozważania metodologicznie mieszczą się w ramach ujęcia systemowego, jedynego, jak się wydaje zdolnego zmierzyć się z problematyką tak złożonego zjawiska jakim jest kultura, natomiast treściowo można je uważać za kontynuację oryginalnej polskiej myśli humanistycznej, rozwijającej się nieco na marginesie wielkiej polityki i panujących doktryn, ale dzięki temu potrafiącej zachować niezależność myślenia.

Niemniej jednak rozwój teorii nauk humanistycznych postępował, i tworzona obecnie w Instytucie Prawii teoria kultury, pozwala na ujrzenie w jednolitym spójnym opisie zarówno systemu kulturowego w ramach całego kosmosu, jak i wszelkich przejawów działalności umysłowej i cywilizacyjnej. W tym ujęciu zjawiska życia religijnego jawią się jako naturalny efekt funkcjonowania systemu kulturowego oraz niezbędny czynnik organizujący osobowość jednostek.

Miejsce kultury w kosmosie

Kultura jest częścią wszystkiego co się dzieje w kosmosie, jako że kultura człowieka jest podsystemem w systemie obejmującym całość. Szkic teorii wszystkiego, co się dzieje już istnieje, ale dopracowanie jej nie jest z punktu widzenia teorii kultury istotne, jeżeli tylko pamięta się o kilku związkach systemu kultury ze światem w którym ona funkcjonuje. Te związki to: system kulturowy żyje (przynajmniej jak na razie) kosztem kosmosu. Z niego czerpie tworzywo i energię, oraz podgląda własności tego większego systemu i zdobytą w ten sposób wiedzę wykorzystuje w procesie samoorganizacji.

Świat (Kosmos) jest systemem obejmującym całość bytu - opisywany jako nieustanne stawanie się, nie stan, nie trwanie, a właśnie ciągła zmienność, a dzięki immanentnym właściwościom fizycznym tworzywa świata, także możność nieustannej ewolucji. Do opisu świata lepiej więc nadawać się będą czasowniki, a nie rzeczowniki.

Przed zaistnieniem kultury świat żył tylko siłami natury. Natura to procesy wynikające z naturalnych własności tworzywa świata, bez udziału świadomości. Rozwój oraz wzrost złożoności form odbywa się mocą praw samoorganizacji materii. Życie jako powielanie informacji zakodowanej w samopowielających się strukturach materii to naturalne i nieuchronne osiągnięcia natury. Rozpoznane już mechanizmy ewolucji i chaosu pokazują, że powstanie świadomości jawi się jako nieuchronna konsekwencja procesu życia. Powstanie świadomości człowieka wprowadziło do ewolucji świata zmianę jakościową. Oprócz zmian i regulacji zachodzących naturalnymi (samoczynnymi) sprzężeniami doszły sprzężenia z udziałem świadomości, z generowaniem sterowania celowego wyprowadzanego z przetwarzaniem informacji w oparciu o umysłowy - świadomościowy model świata. Kultura to podsystem w świecie ujętym w modelu podatnym na wprowadzanie celowych zmian.

Historycznie kultura narosła na systemie całościowym i skorzystała z najbardziej wykształconych przez niego form. Kultura rozszerza się obejmując coraz to większą część systemu nadrzędnego. Powiększa obszar i obejmuje więcej aspektów. Kultura stwarza też w świecie rzeczy nowe nieistniejące wcześniej tam: nowe kształty organizacji materii, wiedzę, samoświadomość świata oraz systemy wartościowania zjawisk.

Istotą systemu kosmicznego jest krążenie energii. O źródłach energii, tj o obszarach w których rozproszona energia (o wysokiej entropii) zmienia się w skupioną (o niskiej entropii) wiemy dziś jeszcze niewiele. Możemy tylko zaobserwować skutki tego procesu w postaci drobnych acz powszechnych procesów wirtualnych, które przy sprzyjających okolicznościach generują cząstki elementarne, oraz w postaci większych źródeł materii, jak kwazary, które wyrzucają z siebie całe gwiazdy i galaktyki, oraz największe ze źródeł energii - wielkie wybuchy, podobne do tego, który był wiele lat uważany przez fizyków za jedyny - za początek świata, a których dziś już zdołaliśmy namierzyć kilka i stwierdzić, że nie stanowią one punktu osobliwego w rozwiązaniach hipotetycznych równań wszechświata.

Z punktu widzenia kultury ważny jest ten obszar świata, w którym istnieje strumień energii. Powstają w nim układy dyssypatywne, które rozpraszając doprowadzaną do nich energię, część z niej wykorzystują do budowy obiektów bardziej uporządkowanych niż tworzywo (układów o mniejszej niż otoczenie entropii).

W ten sposób powstają w świecie cząstki, ciężkie pierwiastki, związki chemiczne i w ten sposób powstało też życie, które to zaczęło przechowywać i powielać informację na temat siebie, czyli (z punktu widzenia obiegu energii kosmicznej) na temat specyficznych układów zmniejszających swoją entropię kosztem energii otoczenia. Życie rozwija się ilościowo, zwiększa się liczba nośników przechowujących i powielających informację, oraz jakościowo - układy żywe przetwarzające i powielające informację stają się coraz bardziej skomplikowane, a przetwarzanie i gromadzenie informacji odrywa się już od związku z materialnym nośnikiem - wykorzystując tylko biologiczne procesory do jej przetwarzania.

System kulturowy narodził się na pewnym etapie rozwoju zwierząt, kiedy to informacja o świecie mogła być przekazywana pomiędzy osobnikami i służyć do powodowania w otoczeniu celowych przemian.

Nie wdając się w szczegółowe (trudne i niepewne) rozważania kiedy to nastąpiło w procesie ewolucji człowieka, oraz które jeszcze zwierzęta tworzą obieg informacji i przemian świata, które możemy już nazwać kulturą, poprzestajemy na stwierdzeniu faktu, że gatunek homo-sapiens stworzył taki system i poniższa teoria jego właśnie dotyczy, oraz że ilość informacji o świecie zgromadzona przez kulturę jest spora i rośnie, a przemiany dokonywane w środowisku polegające na celowym przekształcaniu zastanego układu materii stają się imponujące, jakkolwiek mogą być problematyczne etycznie i moralnie.

Struktura systemu kulturowego

Kultura to system przekształcający zastaną postać świata w myśl rodzącego się w systemie planu jego dalszego rozwoju. System zachowuje pamięć części dokonywanych przekształceń i gromadzi w ten sposób swoje doświadczenie. Wykształca świadomość swojego istnienia i swojej struktury, co pozwala mu utrzymywać swoją tożsamość i stabilność.

W systemie kulturowym możemy wyodrębnić cztery podstawowe podsystemy:
organizm ludzki, osobowość, społeczeństwo i cywilizację.

Organizm to system - system materialny - biologiczny dążący do utrzymania swojej odrębności i równowagi (jak każdy system), z zaawansowanymi metodami odbierania wrażeń ze świata i od siebie samego, wykształcający też organ zdolny do przemian odbieranych wrażeń na sygnały informacyjne i operowania informacją.

Funkcją organizmu w kulturze jest przemiana wrażeń ze świata na jednostki informacji (bity) oraz udostępnianie osobowości organu przetwarzania informacji. Funkcja ta stawia organizmowi wymagania utrzymywania swojej sprawności w stopniu maksymalizującym efektywność informatyczną, tzn. organizm ma mieć zapewnione spełnienie wszystkich potrzeb biologicznych oraz odpowiedni poziom wrażeń.

Osobowość to system - reprezentacja zinternalizowanego świata, w tym kultury, w każdym człowieku. System osobowości u swych podstaw odzwierciedla strukturę świata dyktowaną przez mit, a uświadamianą w światopoglądzie. System ten powstaje i rozwija się u każdego człowieka samodzielnie, a tylko interpretowane wrażenia z jego otoczenia (społeczeństwo, cywilizacja, organizm biologiczny nosiciela) sprawiają, że nosi on piętno kultury w której wyrasta.

Ponieważ dla pojedynczego człowieka zazwyczaj największe znaczenie posiadają inni ludzie, zbiorowość w sensie stricte psychologicznym stanowi kulturę otoczenia, jako rezultat procesu projekcji siatki stosunków międzyosobniczych na jednostkę ludzką. Wszystkie podsystemy z otoczenia osobowości (jako składniki systemu kulturowego) mają swoją reprezentację w budowanym w niej modelu świata. Funkcją osobowości w systemie kultury jest indywidualny odbiór wrażeń i spostrzeżeń z cywilizacji, budowa modelu świata, wytwarzanie nowej jego wizji i przekazywanie jej społeczeństwu.

Osobowość określa człowieka w zróżnicowaniu do innych ludzi. Składowymi osobowości są mit (duchowość) ze swoimi pochodnymi, (potrzebami psychicznymi, strategią życiową), składowe wynikające z biologii - stan ciała z uwzględnieniem zaspokojenia potrzeb biologicznych, typ dynamiki reagowania na bodźce, oraz składowe związane z intelektem - typ umysłowości, strategie poznawcze.

Należy zauważyć, że podstawowy kształt osobowości powstaje głównie z mitu, natomiast inne różnicujące ją wymiary są funkcją warunków w jakich osobowość kształtuje się: warunków biologicznych, środowiska przyrodniczego, dorobku cywilizacji w wymiarze materialnym i intelektualnym.

Społeczeństwo, jako forma organizacji życia ludzi, to także system, który konstytuuje komunikacja pomiędzy rolami społecznymi (będącymi zresztą wytworami tegoż społeczeństwa) pełnionymi przez jego członków. System stwarza role społeczne i obdarza nimi ludzi oraz sieci ludzkie.

Ról społecznych jest w społeczeństwie znacznie więcej niż ludzi. Generalnie, każdy człowiek otrzymuje role związane ze wszystkimi podsystemami kultury, niejednokrotnie po kilka na podsystem. Tak jest też z sieciami ludzkimi: sieci funkcjonalne (powoływane do określonych zadań) otrzymują też po kilka ról, a sieci efemeryczne przyjmują role ad hoc. Funkcją społeczeństwa jest odbieranie wizji światów od ludzi i wytwarzanie planu (planów) akcji dziejowej. Społeczeństwo realizuje tę funkcję niezależnie od treści podlegających superpozycji wizji światów poszczególnych ludzi - może więc doprowadzać do wytworzenia planu akcji dziejowej zarówno rozwijającego system kulturowy jak i też wiodącego system do destabilizacji, czy nawet do destrukcji.

Cywilizacja to system materialnej reprezentacji stanu i rozwoju kultury, szczególnie w zakresie wiedzy ogólnej i techniki. Istotą cywilizacji jest praca: przekierowywanie sił przyrody za pomocą myśli tak, aby w wyniku ich działania realizowana była rekonstrukcja świata jako realizacja planu akcji dziejowej.

Cywilizacja operuje na zastanych elementach świata, a także tworzy nowe struktury nieznane naturze oraz nieznane cywilizacji zastanej. Cywilizacja tworzy też nowe jakości w świecie jak np. dorobek umysłowy, sztukę czy też wierzenia. Funkcją cywilizacji w kulturze jest realizowanie planu akcji dziejowej oraz dostarczanie wrażeń organizmom - bodźców i wiedzy z których osobowości będą budować świadomość systemu.

Opisane cztery klasy podsystemów to nie cztery elementy, gdyż obiektów tych klas jest wiele. Poza tym system kulturowy obejmuje sobą wielość (prawie kontinuum) opcji różniących się pomiędzy sobą treścią tożsamości i doświadczeń, i stanowi nie tyle sumę, co superpozycję tych opcji (superpozycję, gdyż opcje te mają wiele elementów wspólnych - wspólną cywilizację i wspólne społeczeństwa). Te opcje nie są przypisane do konkretnych obiektów podsystemowych, (istnieją społeczeństwa tzw. wielokulturowe), choć konkretna opcja kulturowa preferuje przemiany swoich subsystemów według sobie właściwej drogi. Fakt, że różne opcje kulturowe nie działają w izolacji od innych powoduje ewolucję zarówno tych opcji, podsystemów jak i całego systemu.

Życie systemu kulturowego

Życie systemu kulturowego to nieustanne odtwarzanie treści kultury wzbogacanej poszerzającym się dorobkiem zobiektywizowanym w cywilizacji. Na podstawie odbierania wrażeń ze świata i swojego organizmu człowiek tworzy sobie podświadome odczucie istoty świata siebie i swojej w nim roli, nazywane mitem dziejotwórczym. Na jego bazie system kulturowy tworzy w osobowości każdego człowieka swoją reprezentację w postaci modelu świata i towarzyszącej mu duchowości. Mit generuje w osobowości potrzeby psychiczne - potrzeby systemu kulturowego zinternalizowanego przez człowieka, a potrzeby te, formy i sposoby ich zaspakajania, stają się podstawą jego strategii życiowej. Społeczeństwo dokonuje superpozycji tych jednostkowych strategii i tworzy plan akcji dziejowej - program działań cywilizacyjnych dla wszystkich podmiotów, zarówno indywidualnych jak i instytucjonalnych. Realizacja tego programu odbywa się przez pracę - aktywność intelektualną i fizyczną umożliwiającą wprzęganie sił przyrody w działania na rzecz systemu kulturowego obecnego we wszystkich przejawach duchowości człowieka, od mitu do planu akcji dziejowej.

W systemie kulturowym zachodzą zjawiska, które w teorii mitu dziejotwórczego muszą zostać zredefiniowane lub uzupełniająco objaśnione, a wśród nich duchowe związane z elementarnymi potrzebami człowieczymi.

Duchowość to sfera obejmująca wszystko co jest pochodną społecznej natury człowieka, co powoduje, że jego świat jest szerszy i bogatszy jakościowo niż u jego zwierzęcych przodków o zrozumienie, znaczenie i nadawanie mu struktury - wręcz jego kreowanie (ontologiczne powoływanie). Głównymi czynnikami nadającymi postrzeganemu światu strukturę są formy i aparat pojęciowy języka poprzez które następuje wyodrębnianie rzeczy i związków. Języki naturalne jawią się więc jako kryterium rozróżniania typów kultur. To specyficzny fenomen szeroko pojętych władz umysłowych człowieka obejmujących cały jego byt, w tym zrozumienie natury i znaczenia powoływanych modeli doświadczanego świata, także w jego transcendentalnych przejawach. Sprzyja ona doskonaleniu człowieka i czyni go zdolnym do podjęcia zadań określonych w aktualnym micie dziejotwórczym.

Ściślej duchowość to właściwości człowieka związane z wygenerowaniem się jego świadomości (zarówno świadomości swojego istnienia jak i świadomości istnienia świata i, jako konsekwencji tego, świadomości świata). Głównymi wymiarami duchowości są: tożsamość, układ odniesienia i transgresja. Te same wymiary występują w micie dziejotwórczym Prawii, potrzebach psychicznych oraz w strategii życiowej i tworzą podstawowy szkielet osobowości.

Należy przy tym pamiętać, że duchowość człowieka nie wynika bezpośrednio z jego organizmu, - że jest elementem systemów wyższego rzędu - kultury i kosmosu. Tu należy podziwiać intuicję naszych neolitycznych przodków, którzy odgadli, że duchowość jest czymś odmiennym od organizmu i należy do świata z którym posiadali poczucie jedni. Dlatego też obdarzali duchowością całą znaną żywą, a nawet nieożywioną przyrodę. Nawet u nie odczuwających jedni z przyrodą koczowników powstała świadomość istnienia systemu nadrzędnego, na którego uosobienie i reprezentację powołali instytucję boga.

W systemowym ujęciu holistycznym "nowa", współcześnie pojmowana duchowość może być traktowana zasadnie jako sieć całej egzystencji. "Nowość" (w cudzysłowie) oznacza, że zaledwie odnajdujemy to, co zostało wcześniej zagubione, a raczej świadomie, choć mało rozumnie i odpowiedzialnie, stłumione i wyparte w zaświaty za pomocą kartezjańskiego racjonalizmu. Wtedy to indywidualistyczny mit dziejotwórczy został zdominowany mitem racjonalistycznym i późniejszym, oświeceniowym ideałem nauki, z której uczyniono bożka sprzyjającego wyznawcom skłonnym do wyzbywania się swojej tożsamości na rzecz racjonalnie podbudowywanej demagogii.

Tożsamość to wizja własnej osoby w jej relacjach ze światem, obejmująca jej funkcjonowanie wraz z poczuciem swej odrębności oraz niepowtarzalności własnej psychiki i zachowania. W rozwoju kultury zachodniej powszechnie występują substytuty osobistej tożsamości w postaci np. klasy, narodu, wykonywanego zawodu i religii, one to często stanowią błędne jej identyfikatory. W teorii mitu dziejotwórczego Prawii tożsamość wiążemy głównie z wewnętrzną, niezmienną jednością bytu przełożonego na odczucie zakresu Ja. Przybierać może ono różne wartości - od poczucia wyobcowania ze świata (personalizm), poprzez identyfikację z różnymi sieciami ludzkimi, z przyrodą, terytorium, aż do całkowitego poczucia jedni z całym kosmosem.

Układ odniesienia łączy się z racjonalnym zaspakajaniem potrzeby posiadania przez człowieka orientacji w otaczającym świecie i przedmiotu czci - idei, który nadaje sens egzystencji i wyznacza jego pozycję w świecie. To wzorzec wartościowania zjawisk i poziom wrażliwości wartościującej. Możliwe do przyjęcia kryterium ich oceny rozpina się na skali od czysto racjonalnej kalkulacji i komparatystyki do istnienia zinternalizowanego systemu wartości pozwalającego na intuicyjne wartościowanie pojawiające się równolegle z dostrzeganiem danego zjawiska.

Transgresja. Działania transgresywne polegają na świadomym przekraczaniu dotychczasowych granic w sferze materialnej, społecznej i symbolicznej. W teorii mitu dziejotwórczego - to przekształcanie świata w postać realizującą postulaty mitu i dążność do nieustannego przekraczania ograniczeń, do ciągłego rozwoju. Dzięki takim progresywnym działaniom zostaje, w zdrowy i produktywny sposób, zaspokojona psychiczna potrzeba dążenia do potwierdzenia i powiększenia swojej wartości (potrzeba hubrystyczna).

Mit dziejotwórczy to podświadome odczucia przedmiotu istoty świata, człowieka i swojej w nim roli. Mit kształtuje duchowość człowieka. Treści mitu wynikają z doznań świata, takiego jak doznający go postrzega, tj. świata o strukturze będącej odzwierciedleniem aparatu pojęciowego języka, poprzez który człowiek dokonuje w świecie rozróżnień poszczególnych jego aspektów. Jest więc mit bezpośrednim odzwierciedleniem systemu kulturowego zinternalizowanego w duchowości jednostki. Człowiek w obrębie mitu nie przestając być zwierzęciem gatunku homo sapiens, ale dodatkowo staje się elementem organizmu wyższego rzędu - systemu kulturowego obejmującego cały wszechświat włączony do ludzkiej świadomości, która staje się dzięki temu świadomością świata.

Mit daje odczucia w trzech ortogonalnych wymiarach. Są to wymiary duchowości, które będą objawiać się w kolejnych aspektach funkcjonowania człowieka. Należą do nich opisane już: 1) zakres tożsamości - odczucia obszaru swojego ja - od doznania wyobcowania do integracji ze światem, 2) układ odniesienia - nadawanie wartości i ważności doznawanym aspektom świata - od wyjałowienia ( profanum ) do sacrum , 3) transgresja - od stagnacji (świat jest gotowy i skończony) do woli rozwoju i przekraczania ograniczeń.

Mit powstający w kolejnych, nowych pokoleniach ewoluuje. Zmianie ulegają warunki w których nowa psychika integruje w sobie docierające do niej poszczególne elementy systemu kulturowego. Wszystkie one podlegają reinterpretacji. Właśnie dzięki tym zmianom zasadnicze treści kultury w zmieniających się warunkach przystają do nowego środowiska.

Kultura jawi się więc jako cały obręb świata włączony do naszej świadomości, podlegający interpretacjom tej świadomości oraz niejednokrotnie zmieniający się pod jej wpływem. Materialne tworzywo świata oraz nadająca mu znaczenie świadomość tworzą w interakcji taki system relacji, w którym oba składniki przyjmują coraz to nową postać.

Nowe interpretacje zastanego kształtu kultury i nowe znaczenia nadawane zastanej jej hipostazie powodują nowe (transgresyjne) działania człowieka, co powoduje, że zmienność kultury nie jest prostą konsekwencją jej stanu poprzedniego, natomiast podlega nieprzewidywalnym aktom twórczości człowieka.

Nośnikiem świadomości kulturowej (świadomości systemu) jest umysł ludzki, i to umysł każdej jednostki ludzkiej. Każdy bowiem człowiek ma w sobie jakiś zespół sądów na temat świata i każdy też podejmuje jakieś działania pozostawiające ślad (choćby tylko ilościowy) swojej obecności w świecie. Superpozycja konsekwencji funkcjonowania jednostkowych przejawów świadomości świata daje w efekcie życie społeczne, które zmienia tło cywilizacyjne, a tym samym zmienia warunki powstawania nowych i reinterpretacji istniejących świadomości jednostkowych. Pomimo istnienia świadomości wyłącznie w bytach jednostkowych, to właśnie byt wirtualny - system kulturowy - jest głównym motorem dziejów - on bowiem determinuje wyposażenie duchowe i intelektualne jednostek, zanim jeszcze wkroczą w etap świadomego życia i wpływania na kształt systemu.

Rozwój. Duchowość, doktryna, religia.

Wobec nieustannej zmienności świata dokonywanej zarówno siłami natury jak i kultury powstaje problem, czy dokonujące się zmiany możemy określić jako rozwój. Wskazówką niech tu będzie rozumienie rozwoju dokonującego się w świecie na poziomie najsubtelniejszej struktury materii i zastosowanie podobnych kryteriów do oceny zjawisk większej skali.

Rozwój to stawanie się coraz bardziej złożonych form istnienia świata, form, w których entropia maleje w stosunku do poziomu entropii tworzywa z którego one powstają. W tym sensie rozwojem jest powstawanie cząstek elementarnych z rozproszonej energii, powstawanie związków chemicznych z atomów oraz włączanie materii w samopowielające się struktury życia biologicznego. Wszędzie mamy tam do czynienia z powstawaniem struktur o entropii (w sensie termodynamicznym czy informatycznym) niższej od entropii materiału wyjściowego.

Na poziomie kultury dodatkowo, oprócz stricte fizycznej entropii dochodzi czynnik informacji nie związanej już z konkretnym materialnym jej nośnikiem. Rozwój jest tu wzrostem świadomości świata: objęcie świadomością coraz liczniejszych i znaczących aspektów zmian i stawania się świata - rozumienie tych zmian i świadome ich ukierunkowywanie.

Rozwój świata (jak dotychczas) wiedzie kulturę w kierunku wygenerowania w niej świadomości kosmosu - stąd pokusa do takiego sterowania dalszym rozwojem kultury, aby ten proces wzrostu świadomości świata kontynuować i przyspieszać.

Sformułowanie postulatów działań, określenie ich kierunku to już zagadnienie przekraczające metodologię nauki - to już doktryna.

Doktryna. Jeżeli przyjmiemy że z pojęciem rozwoju łączy się jego wartościowanie, tj jeżeli uznamy, że jedne formy ewolucji świata, czy kultury są wyższe od innych, oraz sformułujemy kryteria tego wartościowania, i uczynimy powinnością przyczynianie się do rozwoju tych form, to znaczy, że ustanowiliśmy doktrynę (moralną lub/i polityczną) opartą na tej teorii kultury.

Taki też charakter posiada doktryna religijna jako teoretyczna część danej religii: zespół wierzeń objętych teologią, kosmologią początek istnienia i struktury kosmosu) i antropologią (pochodzenie i cel życia człowieka). Natomiast doktryna religijna to jeszcze nie (i już nie ) religia.

Religia jest zjawiskiem społeczno-kulturowym, którego najistotniejszym elementem jest stosunek do sacrum (tego co święte).

Zatem jeżeli z tak wygenerowaną doktryną (dążenia do wzrostu świadomości świata) powstaną skojarzenia emocjonalne, jeżeli systemowi wartości i powinnościom z nim związanym przydamy sferę sacrum to znaczyć też będzie, że przydajemy ją także całemu rozpoznanemu dotychczas rozwojowi świata i tworzymy religię. Sakralizacji podlega wówczas cały świat, w tym nasze działania wpisujące się w jego rozwój. Oznacza to, że kulturze przydaliśmy właściwość, którą odnaleźliśmy w człowieku wykształcającym w sobie mit dziejotwórczy z rozpoznaniem celu i układu odniesienia swych działań.

R. Dawkins, jeden z najlepszych żyjących współcześnie pisarzy - naukowców, który zebrał swoje krytyczne poglądy na religię w jednym tomie, przytacza wypowiedzi Einsteina na temat religii, które w najogólniejszej formie ukazują zdrową istotę religii i religijności:

"Nigdy nie przypisywałem przyrodzie celowości, zamiarów ani jakichkolwiek innych cech, które można by uznać za antropomorficzne. Widzę przede wszystkim jej wspaniałą strukturę, którą pojmujemy w bardzo ograniczonym stopniu, a która z konieczności wywołuje u każdego myślącego człowieka poczucie znikomości. Stanowi to iście religijne przeżycie, które wszakże nie ma nic wspólnego z mistycyzmem. Koncepcja osobowego Boga jest mi zupełnie obca i uważam ją wręcz za naiwną"

Nasza teoria kultury, pozostając na gruncie nauki, jest wolna od elementów doktrynalnych i dogmatów religijnych, ale zarazem, co najważniejsze i konstruktywne, potrafi opisać i te aspekty funkcjonowania człowieka. - Człowiek posiada bowiem (co najmniej) system wartościowania, czyniący go istotą polityczną lub/i moralną, a ponieważ bardzo często z systemem wartości łączy odczucie powinności i uświęcenia - co czyni go także istotą religijną. Całokształt tej religijności w każdym okresie historycznym musi być wynikiem aktualizacji i doskonalenia dorobku minionych pokoleń, tak jak to się dzieje we wszystkich pozostałych dziedzinach kultury, sztuki, nauki i techniki.

Zatem ulega on ciągłym lub okresowym zmianom, takim zmianom podlega "prawda" o świecie i człowieku. Wbrew pozorom nie jest to słabość nauki i bojaźliwe odraczanie odpowiedzi na najważniejsze pytania nurtujące człowieka, lecz wprost przeciwnie: moc i odwaga intelektualna przeciwstawiająca się fałszywej i niebezpiecznej pewności niezmiennych, a więc niezdolnych do rozwoju, dogmatów. Pozostanie przy religii w nienaruszalnej formie przez setki, a nawet tysiące lat należy uznać za wręcz ubóstwo duchowe i naukowe właściwe spadkobiercy, który nie potrafi pomnożyć powierzonych mu dóbr wypracowanych przez przodków.

Religie i religijność nie zanikają, ale muszą się zmieniać jeśli mają spełniać swoje funkcje społeczne: nadawania tożsamości ludziom, stanowienia dla nich układu odniesienia i źródła woli transgresji, czyli konstytuowania naczelnego przejawu kultury - duchowości w jej wszystkich wymiarach. W neo-liberalnym systemie społeczno-gospodarczym zapotrzebowanie na te przejawy duchowości znajduje ujście w rozmaitych formach ruchu New Age, egzotycznych zupełnie irracjonalnych sektach i ich równoważeniu przez nurty fundamentalistyczne.

Za pomocą teorii mitu dziejotwórczego Prawii potrafimy też poprawnie opisywać społeczeństwo w którym brak ze strony kultury propozycji układu odniesienia, czy też wyraźnej tożsamości dla ludzi, a w konsekwencji społeczeństwo pozostaje ułomne, przepełnione lękami egzystencjalnymi i bezradne moralnie.

Doktryny i religie stają się więc integralnym elementem systemu kulturowego, stąd poprawna teoria kultury powinna umieć je analizować, także (a może szczególnie) wówczas, gdy te doktryny i religie niosą przesłania lub są wykorzystywane w sposób niesprzyjający rozwojowi świata i kultury. W każdym jednak przypadku w oparciu o taką teorię można przewidzieć kierunek, w którym zmierza kultura bazująca na znanych, funkcjonujących w niej systemach wartości i wyposażająca ludzi w określone typy duchowości. Zaistniały więc warunki do wprowadzenia nauki w obszary duchowości i religii, które to obszary dotychczas pozostawały omijane. Powinno to zaowocować przełomem w poszukiwaniu przez człowieka i kulturę swojej konstruktywnej drogi w przyszłość.

Antycypacja kultury Prawii jest tak pomyślana, że może posłużyć do konstrukcji i weryfikacji według powyższych kryteriów, doktryn lub religii w zgodzie zarówno z najnowszymi zdobyczami nauki jak i z obecnymi w naszej duchowości człowieczymi oczekiwaniami.

Zdzisław Słowiński, Redaktor naczelny Wydawnictwa "Toporzeł". Wrocław

Bibliografia

Bertalanffy L. "Ogólna teoria systemów", PWN Warszawa 1984.
Brzozowski S. "Idee. Wstęp do filozofii dojrzałości dziejowej", Nakładem księgarni polskiej B. Połonieckiego, Lwów 1910.
Cenin M. Słowiński Z. "Mit dziejotwórczy", http://prawia.org
Dawkins R. "Bóg urojony", Wydawnictwo Cis, Warszawa 2007.
Kowalik A. "Kosmologia dawnych Słowian. Prolegomena do teologii politycznej dawnych Słowian", Zakład Wydawniczy Nomos, Kraków 2004.
Majewski E. "Nauka o cywilizacji" (1908 - 19123), Tom I, "Nauka o cywilizacji. Prolegomena i podstawy do filozofii dziejów i socyologii", Nakładem księgarni E. Wende i sp., Warszawa 1908. Tom II, "Nauka o cywilizacji. Teorya człowieka i cywilizacyi", Nakładem księgarni E. Wende i sp., Warszawa 1911. Tom III, "Nauka o cywilizacji. Kapitał. Rozbiór podstawowych zjawisk i pojęć gospodarczych", Nakładem księgarni E. Wende i sp. Lwów 1914. Tom IV, "Nauka o cywilizacji. Narodziny i rozwój ducha na Ziemi". Wydanie pośmiertne, Nakład Gebertnera i Wolffa 1923.
Penrose R. "Droga do rzeczywistości. Wyczerpujący przewodnik po prawach rządzących Wszechświatem", Pruszyński i S-ka, Warszawa 2006.
Stachniuk J. "Chrześcijaństwo a ludzkość", Toporzeł, Wrocław 1997.
Stachniuk J. "Człowieczeństwo i kultura", Poznań 1946.
Toynbee A. "O stosunku historyka do religii", Wydawnictwo Marek Derewiecki, Kęty 2007.
Trentowski B. "Stosunek filozofii do cybernetyki" (1843) w: "Stosunek filozofii do cybernetyki oraz Wybór pism filozoficznych z lat 1842 - 1845", PWN Warszawa 1974.
Turner J. H. "Struktura teorii socjologicznej", PWN Warszawa 2006.
Wilber K. "Integralna teoria wszystkiego. Wizja dla biznesu, polityki, nauki i duchowości". Wyd. Zysk i S-ka, Poznań 2006.
Wróć do spisu treści